PL CZ

CIESZYNISKO

Nie jyny o Ślónsku Cieszyńskim

O stronie i zamiarach

 

CIESZYNISKO to autorska witryna poświęcona po części społeczności śląskocieszyńskiej, jak i wszystkim, którzy starają się zapoznać bliżej z historią, kulturą, folklorem i językiem regionu stojącego na odwiecznym skrzyżowaniu szlaków dążeń i myśli. Jest także poniekąd moją wizytówką firmową: publikuję tu bowiem nie tylko własne komentarze i rozważania na rozmaite tematy, ale oferuję też swoje usługi w zakresie tłumaczeń i nauki języków, którym poświęcam własne rubryki. Znajdziecie tutaj więc Państwo zarówno informacje o dorobku materialnym i duchowym naszych przodków, jak również ciekawostki z zagadnień filologicznych poszczególnych języków. Z pewnością także garść „gupot” i uchybień – wszakże błądzić jest rzeczą ludzką. Liczę jednak na pobłażliwość i łaskawy odzew od osób, które szczerze zaciekawi treść strony.

 

Obecnie trwa drobna przebudowa witryny: niebawem pojawi się nowa struktura rubryk, a z nią więcej poukładanych informacji.


W części regionalnej pragnę skupić swoją uwagę na publikowaniu mniej znanych bądź deficytowych faktów, zwłaszcza na temat kultury ludowej i gwary cieszyńskiej. Cyklicznie będą pojawiać się artykuły z zakresu medycyny ludowej, tradycyjnego budownictwa, zanikłego rzemiosła, sprzętarstwa, pożywienia, odzieży, pieśni i tańców, mitologii, wierzeń, zwyczajów i przesądów, porzekadeł i przepowiedni, zabaw dziecięcych, specyficznego humoru, a przede wszystkim gwary, gdyż jest ona dla mnie w tej części sprawą kluczową, a także sercową. Nie zabraknie rozmyślań i dywagacji na tematy tustelańskie czy też zaolziańskie, prezentacji mniej znanej literatury regionalnej, sylwetek inspirujących osobistości, kilku ciekawostek historycznych…


Jako mądraliński filolog z zaawansowanym zboczeniem kierunkowym dorzucam rubryki siedmiu języków, którymi zajmuję się zawodowo, wraz z własnymi „wypocinami” na temat ich funkcjonowania, genezy, zaplecza kulturowego, literatury, realiów, czy też metodyk ich nauczania. Jako tłumacz chętnie podzielę się swoim doświadczeniem w dziedzinie translatoryki, przytaczając kilka „myków” i „perełek” ze swojej branży. Zaś jako amator filozofii, lingwista z zamiłowania i politolog po fachu nie mogę ominąć popularyzowania zagadnień również tych dyscyplin nauk humanistycznych.


Pomimo znacznej objętości omawianego materiału mam nadzieję na w miarę szybkie wprowadzenie go do zawartości pojedynczych sekcji portalu, licząc ponownie na pewną dozę cierpliwości i wyrozumiałości.


Pozostawiając zatem na stronie parę wcześniejszych tekstów w postaci gwarowych "niedobitków", zapraszam wkrótce do ponownych odwiedziń! 

 

Roman Kristen

O sobie i językach

 

Wśród języków poruszam się praktycznie od swojego urodzenia. Sprowadzony na świat przez zaolziańskich rodziców na tereny ówczesnej Czechosłowacji, wychowywany od wczesnego wieku przez babcię Mazowszankę (świetnie władającą gwarą cieszyńską) i dziadka Słowaka (równie dobrze posługującego się czeszczyzną), uczęszczając do polskich szkół, otaczając się paczką czeskich kolegów i porozumiewając się z członkami rodziny gwarą, jestem od najmłodszych lat przyzwyczajony do nieustannego i natychmiastowego przestawiania się na inny kod komunikacyjny. Od lat szkolnych zacząłem zgłębiać kolejne języki: obowiązkowy angielski wraz z niemieckim, z którego zdawałem maturę, jednak będąc w wieku nastoletnim postanowiłem popłynąć nieco pod prąd: w kierunku własnych fascynacji tym, co wówczas nie było już na wyciągnięcie ręki – kulturą rosyjską i dawnym światem słowiańskim. Zapisując się na filologiczne studia rosyjskiego w stolicy Moraw (znanej m. in. ze swojego specyficznego slangu), prowadzone przez „masarykański” instytut slawistyki, miałem możliwość poszerzyć swoje horyzonty i zdolności o znajomość białoruskiego i ukraińskiego, zapoznać się z niezbędną wiedzą z zakresu lingwistyki ogólnej i historycznej pozostałych języków słowiańskich, dzięki przedmiotom obieralnym oraz pod znacznym wpływem zainteresowań filozoficznych (w końcu to wydział filozofii) uległem całkowicie łacinie, po opanowaniu której – już jako student politologii tego samego uniwersytetu – nie wyobrażałem sobie możliwości nie uciec również do nauki greki, gdyż tylko w parze z nią można mówić o prawdziwym wykształceniu klasycznym.

 

W miarę postępów w edukacji, poszerzaniu widnokręgu i erudycji na temat interesujących mnie języków, narodów, ich historii, kultury, systemów politycznych etc. doceniałem bogactwo dziedzictwa rodzimego regionu – Śląska Cieszyńskiego, na temat którego gromadziłem sporo informacji, coraz bardziej przekonując się, że na jego podłożu śmiało można by było otworzyć samodzielny kierunek studiów slawistycznych (zwłaszcza że np. sorabistyce powodzi się ostatnio całkiem nieźle). Ponieważ jednak realne możliwości często kolidują z marzeniami ściętej głowy, postanowiłem dzielić się zebranym materiałem i spostrzeżeniami przynajmniej w formie witryny internetowej, którą właśnie reaktywuję, uzupełniając ją ofertą nauczania wyżej wymienionych języków w postaci dostępnej dla wszystkich zainteresowanych, oferując do tego swoje usługi translatorskie, pielęgnowane od czasów pierwszych studiów. Czasami zdarzy się też dorzucić swoich pięć groszy z własnej twórczości, niekoniecznie o nominale filologicznym, bo skoro jest okazja… 


O swoich – nie tylko językowych – fascynacjach zamierzam szerzej pisać w dziale „Moich historyji”, który niebawem ukaże się na stronie razem z pozostałymi, odświeżonymi rubrykami. Zapraszam więc wkrótce!

 

Roman Kristen